Długa grzywka Maeve przysłaniała cyniczny błysk w jej oczach. „Nie martw się. Nie skrzywdzę twojej ukochanej ani nie będę się z nią widywać”.
„Gdy tylko dostanę pieniądze, zabiorę dziecko z tego miejsca niedoli na dobre” – pomyślała Maeve.
Jaki był sens bycia upokarzaną raz za razem?
Vaughn przełknął ślinę przez ściśnięte gardło, wpatrując się w jej oddalającą się sylwetkę, i poczuł, jak jego serc
















