Złamane przysięgi: Ciężarna zastępczyni miliardera

Złamane przysięgi: Ciężarna zastępczyni miliardera

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 7
Autor: Aeliana Thorne
23 lip 2026
Vaughn nie chciał, aby Maeve cokolwiek mówiła w tej sprawie. Odwrócił się ponownie, chcąc wyjść. Maeve mocniej zacisnęła pięści, a jej paznokcie boleśnie wbiły się w dłonie. Powstrzymała się przed poproszeniem Vaughna, by został. W następnej sekundzie Vaughn zrobił kilka kroków w stronę szafki, aby wziąć suszarkę do włosów. „Nigdy mnie nie słuchasz. Czy nie wiesz, że po kąpieli powinnaś wysuszyć włosy?” Wyglądał na oziębłego. Gdyby ktokolwiek inny zobaczył go w takim stanie, byłby przerażony. Dla Maeve była to jednak po prostu inna strona jego osobowości. Był po prostu idealny! Naprawdę miał tak piękne rysy twarzy, jakby zostały wyrzeźbione ręką Boga. Każdy poczułby do niego pociąg już po jednym spojrzeniu. Co więcej, stał już przed nią z suszarką w dłoni. Trzy lata… Przez trzy lata skrupulatnie się nią opiekował, a nawet rozpieścił ją do tego stopnia, że stała się kobietą, której mąż suszy włosy. A jednak mieli się rozwieść… i nie miała pojęcia dlaczego. Maeve czuła gorycz. Rozumiała, że nawet gdyby dowiedziała się dlaczego, nie zmieniłoby to faktów. Mimo to desperacko pragnęła wszystko zrozumieć. Suszarka buczała podczas pracy, a ciepłe powietrze sprawiało wrażenie, jakby mogło rozproszyć chłód w jej sercu. Palce Vaughna poruszały się swobodnie po skórze głowy Maeve, jakby rozpieszczał ją bez końca. Wiedziała, że nie powinna wyciągać rąk i go przytulać, ale nie mogła się powstrzymać przed rozkoszowaniem się tą chwilą czułości. Vaughn poczuł, że jego koszula robi się wilgotna w miejscu, gdzie przycisnęła twarz do jego piersi. „O co chodzi?” Kąciki jego ust drgnęły w cieniu kpiącego uśmiechu. Nie wiedział, czy śmieje się z Maeve, czy też nawyki Maeve zdążyły już tak głęboko zapuścić korzenie w jego sercu. Vaughn nie potrafił zrozumieć, dlaczego jej nie odepchnął, gdy go przytuliła. Jeszcze bardziej dezorientujące było to, że zaraz po powrocie do willi chciał natychmiast wbiec do sypialni, by zobaczyć, co ona robi. Przecież była tylko substytutem. Była kobietą, która ponad wszystko ceniła pieniądze i nie miała sumienia. A jednak przyzwyczaił się do niej do tego stopnia. Usta Vaughna były mocno zaciśnięte. Nikt nie wiedział, o czym myśli. Jednak jego głos był niezwykle uwodzicielski, gdy powiedział: „Bądź grzeczna i przestań się wiercić”. Kiedy Maeve usłyszała ten znajomy głos, jej ciało znieruchomiało, a w sercu wezbrała radość. Właśnie miała na niego spojrzeć, gdy on nagle wziął ją na ręce. „Idź do łóżka”. W przeciwnym razie ciągle by się ruszała. Nie byłby w stanie równomiernie wysuszyć jej włosów suszarką. Vaughn zawsze był skrupulatny we wszystkim, co robił. Naturalnie, nie mógł pozwolić, by tak błaha czynność jak suszenie włosów została wykonana niedbale. Vaughn w końcu znalazł logiczny powód, dla którego jej nie odepchnął, i z czystym sumieniem posadził ją na brzegu łóżka. Usiadł obok z suszarką w dłoni. Maeve zdążyła się już odwrócić i naturalnie zdjęła kapcie, czekając, aż Vaughn obejmie ją ramionami za szyję i tułów, by ostrożnie wysuszyć jej włosy. W ten sposób Maeve nie mogła się wiercić. To był sposób, którego Vaughn nauczył ją wcześniej. A jednak wspomniał już, że chce rozwodu. Czy nie byłoby zbyt dziwne, gdyby zachowywali się tak samo jak wcześniej? Vaughn nie dał Maeve czasu na zastanowienie. Obserwował jej ruchy i cicho się zaśmiał. „Jesteś w tym całkiem wprawiona”. Serce Maeve ścisnęło się z bólu, a w jej oczach wezbrały ciche łzy. Rozwodzili się, więc nie powinna się tak zachowywać, prawda? Jednak niektórych nawyków nie dało się tak łatwo zmienić… Wczesnym rankiem następnego dnia, zanim Maeve zdążyła otworzyć oczy, jej dłonie błądziły dookoła niczym młode zwierzę szukające matki. Chciała wtulić się w czyjeś ramiona. Niestety, kiedy się poruszyła, wokół niej nie było nikogo. Gdy znów wyciągnęła rękę, by dotknąć łóżka, połowa po jego stronie była już zimna. Nagle przypomniała sobie, że Vaughn może już nigdy więcej nie obudzić się obok niej w przyszłości. Ale przecież był dla niej taki czuły, gdy wczoraj wieczorem suszył jej włosy… Niestabilność Vaughna sprawiła, że doznała tak wielu rozczarowań. Wstała powoli, planując zejść na dół na śniadanie, by nakarmić dziecko w swoim brzuchu. Po zrobieniu kilku kroków poczuła, że w coś kopnęła. Odwróciła się i przyjrzała bliżej. To było zdjęcie! Osobą na zdjęciu wydawała się być dziewczyna ubrana w białą sukienkę. Ale Maeve nie lubiła bieli i nigdy nie zrobiła sobie takiego zdjęcia. To była sypialnia, którą dzieliła z Vaughnem. Nikt tu nie wchodził i nikt nie odważyłby się tu niczego zostawiać. Kim mogła być dziewczyna na zdjęciu? Czy to zdjęcie mogło przypadkowo wypaść Vaughnowi? Maeve natychmiast poczuła zdenerwowanie. Szybko schyliła się, by podnieść zdjęcie. Niestety, zdjęcie było zamoczone w wodzie i twarz dziewczyny nie była już widoczna. Jedyne, co mogła dostrzec, to biała sukienka z delikatnym haftem i zgrabna sylwetka dziewczyny. Maeve dostrzegła młodość dziewczyny, nawet jeśli nie widziała wyraźnie jej twarzy. Czy to mógł być powód, dla którego Vaughn chciał się z nią rozwieść? Maeve spokojnie wzięła zdjęcie i zeszła do jadalni na dole. Dzisiejsze śniadanie różniło się od tego, co jadała wcześniej. Było to również śniadanie, którego Vaughn nie potrafił dobrze przyrządzić. Myśląc o tym, Maeve wiedziała, że od dzisiaj prawdopodobnie nie będzie już mogła jeść potraw, które on gotował. Maeve upiła kilka łyków mleka z pewnym przygnębieniem. Odwróciła się do Edgara, wyjmując zdjęcie, i zapytała: „Edgarze, czy wiesz, kto to jest?” Wyraz twarzy Edgara zmienił się nieznacznie. Pomyślał, że to Vaughn celowo zamazał twarz na zdjęciu, więc nie odważył się wypowiedzieć ani słowa. Po prostu pokręcił głową. Choć Maeve nie wiedziała, kim jest ta kobieta, nie pozwalała swoim myślom zbytnio błądzić. Poczuła kłujący ból w sercu. Co jeśli Vaughn rozwodził się z nią z powodu innej kobiety? Maeve nie odważyła się rozmyślać nad tym, co oznaczały ostatnie trzy lata. Im więcej o tym myślała, tym bardziej stawała się smutna. Mimo to zmusiła się do zjedzenia jajek, zanim udała się do Thorne Manor. Skoro nie mogła uzyskać żadnych informacji od Edgara, sama pójdzie do Thorne Manor, by poszukać śladów. Kiedy dotarła na miejsce, pokojówki wciąż sprzątały. To wystarczyło, by pokazać, jak wystawny był wczorajszy bankiet. Maeve zapytała kilka pokojówek o wieści z bankietu, ale nic nie wskórała. W tym momencie na jej telefonie nagle pojawiła się wiadomość tekstowa: [Czy chcesz poznać powód swojego rozwodu?] Z numerem nadawcy nie można było się połączyć, mimo że Maeve próbowała dzwonić. Maeve chciała sprawdzić to jeszcze raz, ale zanim zdążyła, otrzymała kolejną wiadomość. „Przyjdź do Rezydencji Sterlingów”. Rezydencja Sterlingów?! Co jej rozwód z Vaughnem miał wspólnego z rodziną Sterlingów? Maeve zadrżała na myśl o tym, jak jej matka, Beatrice Alden, uderzyła ją w twarz. Wtedy, gdy dowiedziała się, że rodzina Sterlingów jest jej biologiczną rodziną, miała w sobie tyle nadziei i oczekiwań. Jednak odeszła głęboko nimi rozczarowana. Z tego powodu po wyjściu za Vaughna celowo starała się zapomnieć o rodzinie Sterlingów i wyrzucić wszelkie myśli o nich z głowy. Nie chciała mieć już nic wspólnego z tą rodziną. Musiała jednak przyznać, że przynęta, którą podsunęła jej ta tajemnicza osoba, była zbyt wielką pokusą, by ją zignorować. Po zastanowieniu Maeve pojechała pod wskazany adres. W tym samym czasie Vera siedziała w samochodzie Vaughna. Oni również zmierzali w stronę Rezydencji Sterlingów. Powrót Very spotkał się z gorącym przyjęciem ze strony rodziny Sterlingów. Nawet czerwony dywan został rozłożony w sporej odległości od rezydencji. Droga była usiana kolorowymi balonami i kwiatami. Prowadząc samochód, Vaughn zerknął na Verę i zapytał: „Płaczesz?”

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 7 – Złamane przysięgi: Ciężarna zastępczyni miliardera | Czytaj powieści online na beletrystyka