Obudził mnie brutalnie dźwięk alarmu w telefonie. Byłam w samym środku snu, w którym Ryker i ja tańczyliśmy w chmurach, a on mnie całował. Potem zaczął mnie rozbierać i właśnie gdy dochodziliśmy do najlepszego momentu, zadzwonił budzik. Kiedy zmusiłam się do wstania z łóżka i zaczęłam się szykować, myślałam o poprzednim wieczorze. Nie wiedziałam, skąd wzięłam w sobie tyle odwagi, by powiedzieć Ryk
















