Kiedy szczerze wyznałam Rykerowi, co czuję w związku z zeznaniami, poczułam się lepiej. Wciąż nienawidziłam tego, że muszę obnażyć części siebie, których najbardziej się wstydziłam. Ale pomagała mi świadomość, że Ryker nie będzie na mnie przez to patrzył z góry. Zastanawiałam się, czy powinnam usiąść i opowiedzieć mu o wszystkim, co może wypłynąć. To wystawiłoby mnie na całkowitą bezbronność, ale
















