Widziałem, że Elara bardzo się o mnie martwiła. Skakała wokół mnie, upewniając się, że jest mi wygodnie i że mam wszystko, czego potrzebuję. To było miłe, bo pokazywało, jak bardzo jej zależy. Byłem jednak zirytowany na siebie, a raczej na moje ciało. Odzyskiwanie sił zajmowało mi więcej czasu, niż bym chciał. Nienawidziłem przyznawać się do tego, ale nie byłem w stanie poruszać się przez dłuższy
















