Przesłałem Elarze listę mieszkań, którą otrzymałem od moich kontaktów. Usiedliśmy blisko siebie na kanapie, wtuleni, i przeglądaliśmy jej iPada.
– Ryker, nie stać mnie na to miejsce – powiedziała, gdy oglądaliśmy pierwsze mieszkanie.
– Mieści się w budżecie, który mi podałaś – odparłem.
– To niemożliwe. Jest niedaleko stąd, ma dwie sypialnie, salon i portiera w budynku.
– I sprawną windę – dodałem
















