To był długi dzień i chciałem po prostu wrócić do domu. To uczucie mnie zaskoczyło, ponieważ zazwyczaj nie miałem problemu z pracą do późna. Albo od wczesnego rana. W zasadzie zazwyczaj pracowałem tyle, ile tylko mogłem. Ale to było zanim Elara zaczęła na mnie czekać w domu. Teraz praca nie wydawała się już tak ważna ani tak pociągająca. Tym razem to nie problemy z Garrickiem trzymały mnie w biurz
















