~Sera~
Smutek, ból i cierpienie pochłaniały mnie przez wiele dni. Po spędzeniu trzech dni w Ilirii, dotarło do mnie, że Milian po mnie nie przyjedzie. Nigdy. Zresztą dlaczego miałby to zrobić? Wszystkie jego dylematy musiały rozwiązać się same, gdy tylko odeszłam.
Po dniach pełnych krzyków, rzucania się i zawodzenia, ból wciąż nie mijał. Jedynym promykiem nadziei było wsparcie, jakie otrzymałam od
















