~Milian~
– Max, smakowało ci?
Zapomniałem, co Lina chciała, żebym spróbował. Położyła dłoń na moich plecach.
– Dobre – skłamałem.
– Tak myślałam!
Za każdym razem, gdy położyła na mnie choćby palec, słyszałem krzyczącą na mnie Serę. Nie mogłem zapomnieć tej nocy, kiedy upiła się i wybiegła na ulicę, ponieważ ją zraniłem. Choć mnie zostawiła, wciąż czułem wobec niej lojalność.
Delikatnie zsunąłem ze
















