~Milian~
W jaki dokładnie sposób znalazłem się w tej sytuacji? Myślałem, że jestem zimnym, bezdusznym draniem. Skoro każda historia ma dwie strony, ja w obu uważałem się za palanta.
Od kiedy to stałem się jej wybawicielem?
Gorące łzy spływały po jej twarzy, a jej oczy błagały, bym jej nie odtrącał. Te oczy budzą we mnie tak wiele uczuć. Odtrącenie jej było ostatnią rzeczą, o jakiej myślałem, gdy w
















