Dlaczego moje życie musi być tak napędzane dramatem? Zaledwie wczoraj w nocy miałam z Milianem kilka godzin błogości i liczyłam na to, że powoli wdrożę się w tę całą sprawę z byciem metresą i kontraktem, a tu nagle zostałam rzucona na głęboką wodę z powodu niespodziewanego pojawienia się Anyi. Na domiar złego, czułam się tak, jakbym była atakowana przez przypadkowe kobiety.
Gdy sesja dobiegła końc
















