Jedną z korzyści bycia metresą członka rodziny królewskiej było to, że byłam traktowana częściowo jak członek dworu. Do mojego imienia dodano tytuł "Lady", czego "zwykli obywatele" nie doświadczali. Pozwalało mi to również na uczestnictwo w Dworze Królewskim i obserwowanie, jak Król tworzy historię.
Metresom nie wolno było wyrażać swoich poglądów i opinii, gdy dwór podejmował ważne decyzje polityc
















