~Milian~
Jeszcze tylko jeden przystanek i nadszedł czas powrotu do domu. Te ostatnie kilka dni były czystą agonią i nie mogłem się doczekać, by znów znaleźć się w ramionach Sery. To był piąty i ostatni dzień bez niej.
Po drodze zatrzymałem się, by złożyć kondolencje rodzicom Gideona. Przez ostatnie cztery lata znaczył dla mnie więcej niż tylko oficer polowy. Był jednym z najlepszych. Zaledwie niec
















