"Sera, dokąd idziesz?" – szepnęła cicho Genevieve.
"Odwiedzić babcię" – skłamałam.
"Od kiedy to do babci zakładasz naszyjniki z pereł?"
"Oczywiście od dzisiaj."
"Hmm..."
"Mogę pożyczyć twoją torebkę z koralików? Będzie idealnie pasować do moich pereł i sukienki."
"Nie. Najpierw powiedz mi, dokąd się wybierasz."
"Na randkę. Wrócę za kilka godzin."
"NAPRAWDĘ? Sera!"
"Ciii... Właśnie dlatego nie mogę
















