"O mój boże! Ona żyje!" Usłyszałam głosy Genevieve i Victorii, zanim całkowicie wybudziły mnie z mojego słodkiego snu.
Każdy cal mojego ciała zapłonął bólem w chwili, gdy otworzyłam oczy.
"Śpioszku, jest trzecia po południu. Zastanawiałyśmy się, czy nie zapadłaś w jakąś śpiączkę" — zachichotała Genevieve, sadowiąc się ciężko na moim łóżku.
"Wszystko mnie boli!" W rozpaczy wymamrotałam niesłyszalne
















