„Powiedziałam: niesłodzona. NIE-słodzona. Jak trudno jest nie zepsuć czegoś tak prostego?” Warknęłam na nową praktykantkę i odrzuciłam jej z powrotem słodzoną bitą śmietanę.
Nie słynę ze złego humoru, ale w tej chwili nie mogłam na to nic poradzić.
„To jest zbyt zbite!” poskarżyłam się i poprosiłam o inny biszkopt.
„Nie musi być idealnie, Sero. Jeśli jest zbity, posmaruj go warstwą dżemu, a kiedy
















