W chwili, gdy Reeve wyszedł, oczy Junie spoczęły na Elarze. Przyglądała jej się tak intensywnie, że Elara poczuła się nieswojo pod tym spojrzeniem.
– Dlaczego tak na mnie patrzysz? – zapytała Elara, starając się nadać swojemu głosowi ton zmieszania. Jakby nie było żadnego powodu do sceptycyzmu. Jakby Elara nie okłamywała swoich przyjaciół. Wiedzieli już prawdę o Watahach i zagrożeniu. Ale wciąż is
















