Elara obudziła się podekscytowana i nieco zdenerwowana – wreszcie nadszedł dzień jej dwudziestych pierwszych urodzin. Zerknęła na lśniącą szmaragdową suknię wiszącą w szafie, wyobrażając sobie, co przyniesie noc. Czy pod jej koniec odnajdzie swojego przeznaczonego i czy okaże się nim Brock.
Czuła wewnętrzny konflikt na myśl o tym, że Brock mógłby być jej partnerem. Odkąd go poznała, marzyła o tym.
















