Elara niemal nie mogła uwierzyć własnym oczom. Czy Arthur naprawdę wrócił? Jak to możliwe, że Alfa stał teraz w tym samym pomieszczeniu co reszta watahy? Wyglądał, jakby przez cały czas swojej nieobecności był wystawiony na działanie żywiołów. Jego twarz pokrywała warstwa brudu. Ubrania były nie tylko brudne, ale też potargane i pogniecione. Cieszyła się, że znajduje się po przeciwnej stronie sali
















