Elara wybrała koszulę z wieszaka, trzecią od wejścia do sklepu.
— Ta? Jest bardzo podobna do tej, którą masz na sobie.
Thorne wziął koszulę i przyjrzał się jej, podczas gdy Elara nie spuszczała z niego wzroku. Dziś wyglądał jeszcze przystojniej. Włosy miał spięte w kucyk, co podkreślało rysy jego twarzy. Te niebiesko-szare oczy oprawione gęstymi rzęsami, wydatny nos i pełne, blade usta… Thorne od
















