Elara potrzebowała całej swojej siły, by przetrwać kolację, nie dając rodzicom do zrozumienia, że coś ją trapi. Próbowała uciszyć kłębiące się w głowie myśli o Reeve’ie i Thorne’ie, ale gryzące uczucie w głębi duszy nie chciało ustąpić.
Nie pomagał fakt, że tej nocy rozpętała się burza. Początkowi zmian pór roku zawsze towarzyszyły dodatkowe grzmoty. Przy każdym podmuchu wiatru, który sprawiał, że
















