Po wytarciu ostatniego garnka Elara powiesiła go na stojaku razem z pozostałymi. Jej rodzice byli tacy podli. Przez cały ranek nie robiła nic poza pracą. Twierdzili, że to kara za jej wczorajsze picie, ale Elara uważała, że ból głowy, z którym obudziła się rano, był aż nadto wystarczającą karą.
Zachichotała teraz z rozbawieniem, przypominając sobie wyraz twarzy rodziców przy śniadaniu, kiedy zdrad
















