Elara wciąż nie mogła dojść do siebie po pokazie egoizmu swoich współmieszkańców. Nic dziwnego, że dobroć stawała się rzadkością. Ludzie po prostu palili się do tego, by kąsać rękę, która ich karmiła.
Aether Sky miało aż nadto powodów, by ufać bliźniaczym alfom. Thorne i Reeve wkroczyli, by chronić Stellaris w krytycznym momencie, mimo ogromnego ryzyka, jakie to dla nich niosło. Ponosili ofiary –
















