Kov wrócił wcześnie do domu i poszedł szukać Elary. Nie mógł przestać o niej myśleć. Chciał z impetem wpić się w te wydęte wargi, jak tylko dotarł do domu. Jego ciało pragnęło jej przez cały dzień. Wszedł do jej pokoju, ale jej tam nie było.
– Greto! – zawołał pokojówkę.
– Tak, proszę pana? – podbiegła do niego szybko i zapytała.
– Gdzie jest Ellie? – zapytał.
– Panienka Elara poszła do ogrodu, ta












