Kiedy wróciła do ojca, miała ciężkie serce, ale spodziewała się, że on się ucieszy. Zamiast tego na jego twarzy malował się ponury wyraz. Jakby wcale nie chciał jej powrotu. W jego oczach brakowało ciepła, które zazwyczaj się w nich kryło, gdy była w pobliżu.
– Tatusiu, wszystko w porządku? – zapytała, gdy nie odzywał się do niej przez cały dzień.
– Co on ci robił, kiedy tam mieszkałaś, Elaro? Spa












