Kov był zaskoczony widząc Elarę w dobrym nastroju, nawet po tak długim porwaniu. Może Malakai rzeczywiście dobrze się nią opiekował. Odetchnął z ulgą. Już nigdy nie spuści jej z oka.
„Na pewno wszystko z tobą w porządku? Nie skrzywdził cię?” – Kov spojrzał na nią z troską.
„Czuję się dobrze. Starszy brat zmuszał mnie do jedzenia, tak samo jak ty” – zachichotała.
Kov wyglądał na zdezorientowanego.




![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)



