„Co ty sobie myślisz, że tu robisz? I co widziałeś?” – zapytał ponownie Malakai.
Varkas wypuścił powietrze i uśmiechnął się szeroko. „Jeśli pytasz, czy widziałem tego uroczego ptaszka, którego tu trzymasz, to tak. Widziałem ją. Masz dobry gust, stary” – puścił oko.
„Gdzie ona jest? Jeśli coś jej zrobiłeś, przysięgam na Boga…” – Malakai posłał mu mordercze spojrzenie.
„Nic jej nie zrobiłem! Cóż… ba












