Następnego dnia Kov siedział w swoim gabinecie, zatracając się w myślach. Zgodnie z planem pojechał do domu Roxanne i pieprzył się z nią do utraty tchu, ale przez cały czas czuł się rozkojarzony. Seks z nią nie był tak dobry, jak to zapamiętał. Nie umywał się do tego, co przeżywał z Elarą.
Wiedział dlaczego. Roxanne nie była Elarą. Roxanne pachniała mocnymi perfumami i papierosami. Nie miała tego












