POV Vivienne
Sloane wraca do mojego gabinetu z kubkiem kawy. — Proszę, Vivienne.
— Nie mam nastroju na kawę, Sloane! — wrzeszczę.
— Ten mały insekt właśnie mnie obraził, a ty mi dajesz kawę? Powinnaś w tej chwili wypisywać jego wypowiedzenie; idź po kadrową!
Sloane patrzy na mnie i stawia kawę na biurku. — Słuchaj, Vivienne, to właśnie dlatego miałam wątpliwości, czy powinnyśmy tu dzisiaj przychod














