Punkt widzenia Dantego
Zamiast zamknąć oczy, otwieram je szerzej i nieruchomieję. „Cholera!” Ta kobieta jest pociągająca.
Zawsze fascynowała mnie jej figura w kształcie klepsydry. Myślałem, że używa poduszek krawieckich, żeby osiągnąć taki kształt, ale teraz widzę, że to czysta natura. Nagle uderza mnie fala gorąca, a moje ciało drętwieje. Mój poziom dopaminy szybuje pod sufit. Widziałem już wcześ














