PERSPEKTYWA VIVIENNE
Nie mogę uwierzyć w to, co się właśnie stało. Zabili moje dziecko, czuję się, jakby zabili też mnie. Nagle kręci mi się w głowie i następne, co pamiętam, to upadek na podłogę w całkowitą ciemność.
Budzę się przy dźwięku głosu Dantito, ale to na nic.
— Moja piękna żmijo, wszystko w porządku? — pyta.
Babcia podaje mi szklankę wody i pyta, czy dobrze się czuję.
— Co się stało? —














