POV Dante
Ta kobieta jeszcze przed chwilą mnie upokarzała, a teraz stoi tu śmiertelnie poważna i oferuje mi życiową szansę.
Właściwie ma rację. Dlaczego miałbym ograniczać się głupimi zasadami? Życie nie było dla mnie sprawiedliwe. Myślę, że nadszedł czas, by je złamać.
Dla żartu mówię „NIE”, a ona niemal mdleje, jej twarz robi się czerwona.
„Tylko mi tu nie mdlej. Zgadzam się, ale pod warunkiem,














