POV Vivienne
Wszyscy patrzyliśmy na niego ze zdziwieniem...
— Zgoda! — wykrzykuję. — Chodźmy teraz, zanim zamkną lodziarnię — mówię z ekscytacją.
Zerka na wujka Matteo i Leę, którzy zamienili się w milczące posągi, odkąd poinformowałam ją o moim odkryciu. Macham im na pożegnanie, ale oboje mnie ignorują.
W końcu jesteśmy na zewnątrz, a ja czuję, że skaczę jak dziecko. — Jesteś pewien, że wytrzymas














