Punkt widzenia Dantego
„Powiedz mi, proszę, że sobie, do cholery, żartujesz. To tylko koszmar, a ja siedzę w Panamie i popijam sok z mango?”.
„Daj spokój, Dan!” – krzyczy Dominic.
„W porządku, Dominic. Spodziewałam się czegoś gorszego” – mówi Bianca, wycierając twarz.
„Dan, zaczęliśmy się spotykać w dniu, w którym miałeś sesję zdjęciową. Próbowałem znaleźć czas, żeby ci powiedzieć, ale zablokowałe














