PERSPEKTYWA DANTEGO
Natychmiast proszę lekarza o trzy skany, tak dla pewności.
Bliźniaki? To się nie może dziać. Co ja zrobiłem temu tam w górze?
Vivienne krzyczy z ekscytacji: — O mój Boże!
Zauważa, że pot spływa mi po twarzy. Wstaje z łóżka i każe mi się na nim położyć, co też czynię.
Trzyma mnie za rękę i każe brać głębokie wdechy.
Nie wierzę w to, co się dzieje. Dwójka niemowląt plus Viv?
— Da














