Perspektywa Kerry
Asher nie wraca i wątpię, czy zrobi to w najbliższym czasie. Ale jego słowa wciąż dźwięczą mi w głowie. Coś tu nadal nie gra. Trudno mi uwierzyć, że zrobiłby to wszystko tylko po to, żeby dostać moją córkę.
"Ostatecznie chodzi o ciebie," mówię do córki z smutnym uśmiechem na twarzy. Dziecko nie płacze, nie odkąd Asher mi ją oddał. Martwiłabym się tym nienormalnym zachowaniem, gd
















