Dłonie Vii trzęsły się z mieszaniny strachu, przerażenia i paniki. Nie miała pojęcia, co się stało z jej matką i nie mogła powstrzymać się od ciągłego odtwarzania w głowie przerażonego wyrazu twarzy kobiety. Przecież jeszcze przed chwilą było wszystko w porządku – świetnie się bawiły. Co mogło się stać, że nagle wyglądała tak?
– Oddychaj – Asher położył pocieszająco dłoń na jej ramieniu, żeby zła
















