– Silas! Otwieraj! – krzyczałam, waląc pięściami w drzwi pokoju mojego przyrodniego brata. Usłyszałam jego przekleństwo, pewnie wściekły, że mu przeszkadzam w środku… no właśnie, w czym! Ale w tej chwili gówno mnie obchodziło, co on o mnie myśli. Zazwyczaj ignorowałam takie sytuacje – nie lubiłam się wtrącać w przelotne romanse Silasa.
Od dnia, w którym się poznaliśmy, wiedziałam, że jest playboy
















