Zadzwoniłam do Cartera jeszcze raz, ale tak jak poprzednio, nie odebrał. Ścisnęło mnie w piersi, gdy wpatrywałam się w telefon. Dlaczego tak bardzo mnie to denerwowało? Wiedziałam, że jest z Emily – może coś się stało i potrzebowała jego pomocy. Ale mimo to… nie miał powodu, żeby mnie ignorować.
Powtarzałam sobie w kółko, że na wszystko jest jakieś rozsądne wytłumaczenie. Carter nie zignorowałby m
















