Serce Shermaine zaczęło bić niekontrolowanie szybko. Zamrugała kilka razy, ale milczała.
Opuszka palca Joshuy delikatnie dotknęła jej podbródka. "Gdzie cię boli?"
Shermaine odpowiedziała: "Dokładnie tam, gdzie trzymasz".
Joshua na chwilę zamarł, odsuwając palec. W świetle zauważył mały czerwony ślad w miejscu, którego przed chwilą dotknął. "Uważaj następnym razem" - powiedział.
"Dobrze" - wymamrot
















