Po nałożeniu maści, Shermaine w końcu poczuła ulgę w bólu. Joshua następnie przykleił plaster w to samo miejsce. Przez cały ten czas uszy Shermaine pozostawały zaczerwienione.
– Pamiętaj, żeby nałożyć maść jeszcze raz dzisiaj wieczorem – przypomniał jej Joshua.
– Dobrze – wymamrotała Shermaine.
W gabinecie zwykły zapach atramentu został zastąpiony ostrym, gryzącym zapachem lekarstw.
– Czy rana na
















