Andrew był wyraźnie zaniepokojony, widząc jak Matthew staje w obronie Atheny, i nie mógł powstrzymać się od pytania: "Więc, panie Graham, twierdzi pan, że tylko pan jest godzien Atheny? Co dokładnie pana łączy z nią?"
Tłum zamilkł, myśląc: 'Nowo uznany młody mistrz rodu Kennedych ma tupet! Ośmiela się otwarcie kwestionować pana Grahama? Świetnie, z kimś takim na pokładzie nie musimy sami ryzykować
















