Wcześniej, w rezydencji Benedicta.
Benedict nie mógł zasnąć. Prawdę mówiąc, zmagał się z odpoczynkiem od czasu konfrontacji z Alariciem sprzed kilku dni. Był wykończony, ale jego umysł wciąż odtwarzał słowa syna.
„Spójrzmy prawdzie w oczy. Nie byłeś dla mnie ojcem od bardzo długiego czasu”.
„Czy naprawdę jesteś moim ojcem? Gdyby moja matka tu była, dzieliłaby ze mną moje szczęście. Choć raz zrób c
















