„Mmmm!” – westchnęła z zachwytu Elowen, zajadając się nogą kraba królewskiego. Wcześniej zanurzyła mięso w sosie chili, który teraz spływał jej po kąciku ust.
„Ups!” – Elowen chwyciła papierowy ręcznik i wytarła usta. Powiedziała: „Przepraszam. To jest takie dobre”.
Alaric obserwował ją z drugiej strony stołu. Pomyślał, że wygląda niesamowicie uroczo, niczym dziecko jedzące swój pierwszy tort.
„Wi
















