Kolacja była daleka od apetycznej uczty, jakiej spodziewała się Elowen, mimo kuszącego półmiska owoców morza przed nimi. Pomimo usilnych starań Cyrusa Sterlinga, by zachować pozory porządku, atmosfera w jadalni była gęsta od niewypowiedzianego napięcia, które zdawało się narastać z każdą chwilą.
Spojrzenia Benedicta były niczym sztylety, przecinające powietrze i lądujące prosto na Alaricu. Ale Ala
















