„Tatusiu, dlaczego z nami nie mieszkasz?” Zamarłam, słysząc pytanie córki. Nigdy wcześniej mi go nie zadała, więc nie rozumiałam, dlaczego teraz zwróciła się z tym bezpośrednio do Juliana.
Minęły prawie trzy tygodnie od koszmarnej wizyty Jeffreya. Nie powiedziałam Julianowi o niej ani słowa, choć część mnie tego chciała. Zajęłam się pracą i skupiłam na sukni ślubnej Mili. Jej ślub miał się odbyć z
















