Stałam sparaliżowana przed mężem, nie wiedząc, co mu powiedzieć. Wszystko świadczyło przeciwko mnie, choć nic nie zrobiłam. Zdjęcia wyglądały tak prawdziwie, że sama zaczęłam się zastanawiać, czy to naprawdę ja na nich jestem.
— To kłamstwo! — wykrzyknęłam z nadzieją, że mi uwierzy, ale wydawało się, że liczę na niemożliwe. Wyraz jego oczu mówił więcej niż tysiąc słów.
— Sama wysłałaś mi zdjęcia w
















