Kiedy szedłem do swojego pokoju, usłyszałem cichy sznur z sypialni Elowen, co sprawiło, że się zatrzymałem. Zapukałem do drzwi, a gdy usłyszałem jej stłumiony okrzyk, natychmiast wszedłem do środka. Pomyślałem o najgorszym. Bałem się, że stała jej się jakaś krzywda, ale zastałem ją zwiniętą w kłębek na łóżku, trzęsącą się i płaczącą.
„Hej… co się dzieje? Coś cię boli?” – zapytałem, podchodząc do n
















