— Mamo! To Goldie! — pisnęła Row, gdy tylko zauważyła swoją ulubioną księżniczkę. Szybko pobiegła w jej stronę, wywołując śmiech u Juliana i u mnie.
— Jak udało ci się sprawić, że kocha Goldie tak mocno jak ty? — zapytał Julian, gdy oboje ruszyliśmy za naszą opętaną na punkcie Goldie córką.
— Nie wiem. Ona kocha Goldie bardziej, niż ja kiedykolwiek ją kochałam — odpowiedziałam, wyciągając telefon,
















