Przysięga niewłaściwej siostry: Związani skandalem

Przysięga niewłaściwej siostry: Związani skandalem

Autor: milktea

Rozdział trzeci: Elowen
Autor: milktea
16 cze 2026
— U Elowen? Nie, to chyba niepoważne! — powiedziała Margot z niedowierzaniem. Każda kobieta pokroju Margot chciałaby kogoś takiego jak Julian dla swojej córki. Miał zaledwie dwadzieścia pięć lat, a już był milionerem. Wkrótce miał zostać miliarderem, jako spadkobierca imperium swojego ojca. Miał siostrę, która również miała zostać miliarderką, ale była już mężatką i prowadziła własny biznes, bo nie interesowały jej sprawy rodzinnej firmy. Julian miał ostatecznie zostać prezesem największej firmy handlowej, bo miał posiadać więcej udziałów, a jego siostra nie chciała mieć nic wspólnego z administracją. Skąd to wszystko wiedziałam? Blanka i Margot nie przestawały przechwalać się przyszłością Blanki. Być może po prostu to zapeszyły tym całym gadaniem. Po tym, co się stało, byłam pewna, że dystans między mną a moją rodziną tylko się powiększy. Nie dbałam o ich stratę. To nawet nie byłaby strata, bo żeby coś stracić, trzeba to najpierw mieć, a ja nigdy nie miałam ich jako rodziny. Ktoś wybierał mnie zamiast Blanki, co z pewnością było nie do przyjęcia dla mojego ojca i Margot. Rzecz w tym, że ja wcale nie chciałam być wybrana w tej sytuacji. Nie chciałam wychodzić za Juliana. Chciałam tylko porozmawiać z Chesterem i wyjaśnić mu, w jakim bagnie się znalazłam. Problemem było to, że Julian musiał się ożenić, aby zostać prezesem. Taki był warunek jego ojca, by ustąpić i pozwolić synowi przejąć stery. Mój ojciec i ojciec Juliana od dłuższego czasu byli blisko, a kiedy mój ojciec dowiedział się, że Stellan szuka odpowiedniej synowej, zasugerował, by Julian ożenił się z Blanką. Aby przypieczętować umowę, nasi ojcowie postanowili nawiązać partnerstwa przy szeregu wspólnych projektów, ale były one bardzo kosztowne, więc opierały się na tym małżeństwie. — Ale umowa dotyczyła Blanki i Juliana. — Mój ojciec nie przegapił okazji, by wybrać Blankę zamiast mnie. Byłam jego biologiczną córką. Nigdy w życiu nie zrobiłam nic, co by go zawstydziło. Dlaczego zawsze wybierał ją? Zawsze miałam dobre stopnie i ani razu nie przyniosłam mu wstydu publicznie. Co było ze mną nie tak, że traktował mnie w ten sposób? — Pozwól, że odświeżę ci pamięć. Umowa dotyczyła jednej z twoich córek i mojego syna — powiedział Stellan. To było zaskakujące. Pamiętałam, jak ojciec rok temu mówił nam, że Stellan poprosił o rękę Blanki dla swojego syna. A więc wybrał Blankę od samego początku, zapewniając jej dobrego męża z dobrej rodziny. Ten człowiek nie mógł upaść niżej. — Jeśli jesteś tak bardzo przeciwko, możemy anulować cały układ, ale jeśli to zrobimy, nasza umowa handlowa przestanie istnieć. Po minie ojca wiedziałam, że nigdy nie dopuści do zerwania układu. Ten interes znaczył dla niego wszystko, bo oznaczał rozwój jego imperium. — Dobrze. Elowen może wyjść za Juliana. — Głos ojca był pełen porażki. Coś, co całkiem mi się podobało. — Nie chcę wychodzić za Elowen! — — Nie chcę wychodzić za Juliana! — powiedzieliśmy w tym samym czasie. — Nie masz tu nic do gadania! — wrzasnął na mnie ojciec. — Jesteś w trudnej sytuacji, synu. Musisz się ożenić, żeby zostać prezesem — Stellan spokojnie powiedział synowi. — Nie, mam coś do gadania! — warknęłam. — Dlaczego miałabym wyjść za Juliana? Nie kocham go i zapewniam was, że on mnie wręcz nie znosi. Ojciec wstał, chwycił mnie i wyciągnął na podwórko. — Albo za niego wyjdziesz, albo poniesiesz konsekwencje — zagroził. — Co masz na myśli? — zmarszczyłam brwi. — Wydziedziczę cię i nie zabierzesz ze sobą nic poza ubraniem, które masz na sobie. — Moje oczy rozszerzyły się, gdy to powiedział. Naprawdę by to zrobił? — Nawet pozostałe pięć rat za twój samochód nie zostanie zapłacone. — Dlaczego mi to robisz? — Moje oczy napełniły się łzami. Dlaczego musiał niszczyć mi życie? Dlaczego nie mogłam po prostu żyć normalnie? Nie prosiłam o wiele. Chciałam tylko mieć kontrolę nad swoim życiem. Nie chciałam czuć się jak marionetka. — Sama to spowodowałaś. Ponosisz konsekwencje — powiedział beznamiętnie. Wynik testu nic dla niego nie znaczył. Nie dbało go, czy zostałam odurzona, czy nie. W jego oczach byłam sprawczynią i nic nie mogło zmienić jego zdania. Byłam w kropce i nie miałam wyboru. Spojrzałam na telefon, mając nadzieję na jakąkolwiek wiadomość lub połączenie od Chestera, ale nic nie wysłał. — Jeśli poprawi ci to humor, po dwóch latach możecie wziąć rozwód — dodał. Musiałam zmarnować dwa lata życia, by zapłacić za błąd, którego nie popełniłam. — Dobrze — uległam. Nie miałam wyjścia. Gdy wróciliśmy do środka, na jego twarzy malowała się satysfakcja. — Elowen wyjdzie za Juliana — ogłosił mój ojciec — nie, Jeffrey Vance — z wielką dumą w głosie. — Chciałabym też, aby Elowen zamieszkała z nami do dnia ślubu. — Byłam zaskoczona prośbą Rosy. Dlaczego tego zażądała? — Dlaczego? — zapytał mój ojciec. — Aby złagodzić napięcie w rodzinie — Stellan poparł prośbę żony. — Nie martw się, zamieszka w naszym domku gościnnym. Mój ojciec milczał przez chwilę, po czym skinął głową i powiedział: — Może zostać, prześlemy jej rzeczy. — Nie — wypaliłam, sprawiając, że wszyscy na mnie spojrzeli, włącznie z Julianem, który do tej pory z ogromnym wysiłkiem mnie ignorował. — Nie chcę, żeby ktokolwiek dotykał moich rzeczy. Sama je odbiorę. — Zamknij się — przerwał mi ojciec — nie masz wyboru. — Zauważyłam współczucie w oczach Stellana, gdy na mnie patrzył. Wkrótce Jeffrey i jego żona wyszli. Julian i jego rodzice również skierowali się do jednego z pokojów; wyglądało na to, że ma im coś do powiedzenia. Cieszyłam się, że dali mi trochę prywatności. Potrzebowałam jej, by pomyśleć o mojej przyszłości, mrocznej przyszłości, która sprawiała, że pragnęłam śmierci. Wiedziałam, że moje życie całkowicie się zmieni i nie wiedziałam, czego się spodziewać. Nie wiedziałam, czego oczekiwać od tego małżeństwa. Wiedziałam tylko, że muszę pozostać żoną Juliana przez dwa lata, a potem będziemy mogli wziąć rozwód. Próbowałam potraktować to małżeństwo jako ucieczkę od tej toksycznej rodziny. Tak wiele straciłam w życiu, a grożono mi wyrzuceniem na bruk, jeśli się nie dostosuję. Byłam tylko dwudziestodwuletnią dziewczyną, która właśnie skończyła studia. Dwa lata życia jako cena za wolność to nic. Zamierzałam wycisnąć z tej sytuacji ile się da, bez względu na wszystko. Było wiele rzeczy, które chciałam zrobić. Po pierwsze, musiałam znaleźć pracę. Jeffrey Vance od pierwszego dnia jasno dał do zrozumienia, że nie wolno mi go nawet prosić o posadę po studiach, bo nie zatrudnia świeżo upieczonych absolwentów. Praca u niego i tak nie była moim marzeniem, bo chciałam zostać projektantką mody. Cóż, studiowałam projektowanie mody i biznes, co oznaczało, że mogłabym pracować w jego firmie, ale nie chciałam. Musiałam szukać pracy. Musiałam zacząć własne życie. Nie wiedziałam, czy będę mogła pracować podczas tych dwóch lat małżeństwa z Julianem, ale miałam nadzieję na najlepsze. Właśnie gdy zatopiłam się w myślach, Julian pojawił się w zasięgu wzroku i powiedział: — Dobrze, że tu jesteś. — To nie tak, że miałam dokąd pójść. — Mamy o czym rozmawiać.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział trzeci: Elowen – Przysięga niewłaściwej siostry: Związani skandalem | Czytaj powieści online na beletrystyka